Burt Lancaster – legenda klasycznego kina amerykańskiego
15 stycznia 2026

Viggo Mortensen to amerykańsko-duński aktor, reżyser, muzyk, poeta i malarz, który zdobył miano jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnego kina. Jego wszechstronne talenty artystyczne zachwycają wrażliwością i zaangażowaniem, które wybrzmiewają nie tylko na ekranie, ale także w jego twórczości poza filmem. Dorastając w rodzinie o wielokulturowych korzeniach — ojciec Duńczyk, matka Amerykanka — spędził młodość w Stanach Zjednoczonych, Danii i Argentynie. Ta mieszanka kultur zaowocowała nie tylko znajomością kilku języków, lecz także otwartym spojrzeniem na świat.
Droga do międzynarodowej sławy zaczęła się w połowie lat 80., kiedy Viggo pojawiał się w rolach drugoplanowych. Można go było zobaczyć m.in. w thrillerze Świadek (Witness, 1985, reż. Peter Weir) oraz w dramacie G.I. Jane (1997, reż. Ridley Scott). Jednak prawdziwym przełomem był dla niego Aragorn w trylogii Petera Jacksona - Drużyna Pierścienia (2001), Dwie Wieże (2002) i Powrót Króla (2003). Ta rola nie tylko przyniosła mu światową sławę, ale uczyniła z niego ikonę kina fantasy. Czy ktoś z Was nie zna chociaż jednego cytatu z tego filmu?
Po ogromnym sukcesie trylogii Władca Pierścieni Viggo Mortensen sięgnął po bardziej wymagające i złożone postaci. Współpracował z wybitnym reżyserem Davidem Cronenbergiem, z którym stworzył pamiętne dzieła, takie jak Historia przemocy (A History of Violence, 2005) i Wschodnie obietnice (Eastern Promises, 2007). Za tę drugą produkcję nominowano go do Oscara – pierwszy raz w jego karierze. Nie zabrakło też kolejnych mocnych ról w filmach Kapitan Fantastyczny (Captain Fantastic, 2016) oraz Green Book (2018), które zostały entuzjastycznie przyjęte zarówno przez krytyków, jak i widzów. Kto z Was oglądał te filmy i co o nich sądzi?
Viggo jest prawdziwym artystą renesansu. W 2020 roku zadebiutował jako reżyser i scenarzysta filmem Falling, a następnie stworzył western Martwych nie boli (2023). Ale to nie wszystko — zajmuje się także poezją, malarstwem, muzyką oraz promowaniem literatury niezależnej. Ta różnorodność sprawia, że jego artystyczna osobowość jest niezwykle bogata i otwarta na najróżniejsze formy wyrazu. Ciekawe, ile jeszcze niespodzianek może przynieść?
Choć Viggo Mortensen to postać znana na całym świecie, jego życie prywatne owiane jest aurą tajemniczości — aktor chroni swoją prywatność bardzo skrupulatnie. Wychowany w różnych krajach, płynnie mówi w kilku językach i czerpie inspiracje z różnych kultur. Jego pierwsze małżeństwo z amerykańską piosenkarką Exene Cervenka, zawarte w 1987 roku, zakończyło się rozwodem w 1997 roku; para ma syna Henry’ego, który nieraz pojawiał się na planach filmowych ojca, co z pewnością musiało być dla niego wyjątkowym doświadczeniem.
Od 2009 roku Viggo jest związany z hiszpańską aktorką Ariadną Gil — razem zamieszkują głównie w Hiszpanii. Pomimo międzynarodowej sławy, aktor unika medialnego zgiełku i nie korzysta z mediów społecznościowych, ceniąc spokój i prywatność. W wywiadach rzadko porusza tematy dotyczące swojej orientacji seksualnej, podkreślając, że każdy ma prawo do dyskrecji i bycia sobą bez presji otoczenia.
Charakteryzuje go prostota stylu życia, silne więzi rodzinne oraz autentyczność. Unika światła reflektorów poza planem i pozostał wierny swoim wartościom, co sprawia, że wzbudza szacunek i sympatię zarówno wśród fanów, jak i współpracowników.
Viggo Mortensen to aktor, który krok po kroku budował swoją pozycję — od drobnych ról w latach 80. aż po międzynarodową sławę. Debiutował w 1985 roku w filmie Świadek (Witness, reż. Peter Weir), później pojawiał się w takich produkcjach jak The Portrait of a Lady (1996) czy G.I. Jane (1997). Jednak prawdziwym przełomem była rola Aragorna w trylogii Władca Pierścieni (2001–2003), która okazała się kamieniem milowym jego kariery.
Po tym sukcesie Mortensen nie bał się wyzwań i szukał głębszych, bardziej psychologicznie wymagających ról. Współpracował m.in. z Davidem Cronenbergiem w Historii przemocy (2005) oraz Wschodnich obietnicach (2007), za które zdobył swoją pierwszą nominację do Oscara. Kolejne nominacje otrzymał za role w Kapitanie Fantastycznym (2016) oraz Green Book (2018) — filmie, który okazał się zarówno artystycznym, jak i komercyjnym sukcesem.
W jego bogatej filmografii znajdziemy także takie tytuły jak Droga (The Road, 2009), W drodze (On the Road, 2012), Daleko od ludzi (Loin des hommes, 2014) oraz Trzynaście żyć (Thirteen Lives, 2022). Jego reżyserski debiut to Falling (2020) oraz Martwych nie boli (2023).
Choć Oscar mu jeszcze nie przypadł, Viggo Mortensen może poszczycić się aż trzema nominacjami do tej prestiżowej nagrody. Do tego dorzucił trzy nominacje do BAFTA i cztery do Złotych Globów — co tylko potwierdza jego status jednego z najbardziej cenionych aktorów współczesnego kina. A Ty, która z jego ról jest Ci najbliższa?
Viggo Mortensen to nie tylko aktor — to prawdziwy artysta pełną gębą. Potrafi biegle mówić w językach angielskim, duńskim i hiszpańskim, a także sprawnie posługuje się francuskim i włoskim. Jego wielojęzyczność i życie spędzone w różnych zakątkach świata znacząco wpływają na jego podejście do sztuki i pracy.
Słynie z niebywałego zaangażowania i dyscypliny. Często wykonuje własne sceny kaskaderskie — na planie trylogii Władca Pierścieni sam wykorzystywał swoje umiejętności jeździeckie i dbanie o realizm scen walki. Znany jest z dbałości o najmniejsze detale i determinacji – na przykład podczas kręcenia Powrotu Króla kontynuował pracę, mimo złamanego palca u nogi. Kto by pomyślał, że takie bóle kryją się za ekranowymi przygodami?
Poza aktorstwem prowadzi własne wydawnictwo Perceval Press, które wspiera nieznanych artystów i autorów. Jest także autorem tomików poezji i malarzem — jego kolaże były wystawiane zarówno w USA, jak i Europie. Jako muzyk współpracował z artystami, takimi jak gitarzysta Buckethead, komponując także ścieżki dźwiękowe do filmów.
Viggo ceni prostotę i bliski kontakt z naturą. Często podróżuje incognito, unikając rozgłosu i angażuje się w różne działania charytatywne. W wywiadach podkreśla znaczenie bycia autentycznym i otwartym, co z pewnością inspiruje kolejne pokolenia zarówno widzów, jak i twórców sztuki.
Ten artykuł napisaliśmy z pomocą sztucznej inteligencji.